Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Peeling enzymatyczny polega na złuszczaniu naskórka. Zabieg jest delikatny, dlatego sprawdzi się dla różnych typów cer, również wrażliwej i naczynkowej. Dowiedz się, jak działa peeling enzymatyczny i jakie daje efekty.

Peeling enzymatyczny – kto może go stosować?

Peeling enzymatyczny sprawdzi się dla każdego typu cery. Złuszczanie będzie odpowiednie dla skór tłustych, mieszanych i suchych. Delikatnie działający peeling nie zawiera w sobie drobin ścierających, dlatego mogą z niego korzystać osoby zmagające się z niedoskonałościami. Wypryski nie będą bowiem pękać, co pozwoli uniknąć roznoszenia bakterii po całej twarzy. Peeling enzymatyczny sprawdzi się też dla cery naczynkowej, której złuszczanie mechaniczne mogłoby zaszkodzić. W przypadku wyjątkowo wrażliwej skóry warto nakładać kosmetyk na około 5 minut – dłuższy czas mógłby doprowadzić do podrażnienia.

Mechanizm działania peelingu enzymatycznego

Peeling enzymatyczny zawiera w sobie enzymy owocowe lub ziołowe, które prowadzą do rozpuszczenia warstwy rogowej naskórka. Składnikiem najczęściej odpowiadającym za właściwości złuszczające kosmetyku jest bromelaina, którą pozyskuje się z owoców ananasa. Enzym wykazuje działanie złuszczające, oczyszczające, wygładzające i regulujące sebum.
W peelingach enzymatycznych stosuje się również papainę, która pochodzi z papai. Enzym roślinny działa zmiękczająco i prowadzi do rozpuszczenia martwych komórek naskórka. Peeling z papainą sprawia, że cera jest gładka i oczyszczona. Enzym dobrze wpływa na tłustą skórę, ponieważ redukuje nadmiar serum
Peeling enzymatyczny może być wzbogacony roślinnymi wyciągami, substancjami nawilżającymi, witaminami oraz olejkami. Jednym ze składników preparatu do złuszczania naskórka może być olejek geraniowy, który pozyskuje się z pelargonii. Ma on działanie łagodzące, zmniejszające zaczerwienienie skóry oraz ujędrniające. W peelingach enzymatycznych można znaleźć olej ze słodkich migdałów. Ma on za zadanie zregenerować, ukoić, odżywić i wygładzić skórę. W składach preparatów do peelingu enzymatycznego znaleźć można olej jojoba, który działa łagodząco i ujędrniająco. Kosmetyki do złuszczania naskórka są również wzbogacane wyciągiem z liści papai – to środek antybakteryjny.

Przygotowanie cery do zabiegu

Peeling enzymatyczny – choć delikatny i bezpieczny – wymaga odpowiedniego przygotowania cery. Przede wszystkim przed pierwszym użyciem kosmetyku należy wykonać próbę uczuleniową. Wystarczy niewielką ilość produktu zaaplikować za uchem, po paru minutach zmyć wodą i poczekać 24 godziny, żeby sprawdzić, czy nie pojawiły się niepożądane reakcje, na przykład wysypka, swędzenie lub obrzęk.
Dzień przed zastosowaniem peelingu enzymatycznego nie należy używać kosmetyków z kwasami lub retinolem. Nie powinno stosować się preparatu złuszczającego na podrażnioną skórę, na przykład po zabiegu mikrodermabrazji.

Wykonanie peelingu enzymatycznego

Przed nałożeniem peelingu enzymatycznego należy dokładnie oczyścić twarz, a następnie zaaplikować na nią tonik wyrównujący pH. Po tym kroku można nałożyć preparat złuszczający. Jeśli ma on formę maseczki, warto wykorzystać do aplikacji pędzelek. Nakładając peeling, należy omijać okolice oczu i ust. Warstwa kosmetyku nie powinna być zbyt gruba.
Po upływie czasu wskazanego przez producenta (najczęściej jest to 5-10 minut) należy zmyć peeling letnią wodą i zaaplikować na cerę tonik, serum i krem. Po złuszczaniu można też nałożyć nawilżającą maskę w płachcie. Cera pozbawiona zrogowaciałych komórek naskórka lepiej przyjmie składniki aktywne.

Co jeszcze warto wiedzieć o peelingu enzymatycznym?

Peeling enzymatyczny jest delikatny, jednak nie można stosować go zbyt często. Dwa razy w tygodniu wystarczą, żeby cieszyć się oczyszczoną, odświeżoną skórą o wyrównanym kolorycie. Częstsze złuszczanie naskórka może przynieść negatywne efekty, na przykład znaczne przesuszenie cery.

Dorota Skoczek

autor82@bluewhalepress.pl

Moda to jej żywioł, od lat śledzi trendy i chętnie o nich pisze. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Łódzkim. Zapalona uczestniczka maratonów i propagatorka zdrowego stylu życia.

ZostawKomentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *